Darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego: licencja i podpis autora

Szukasz zdjęcia na stronę firmy. Wpisujesz w Google „darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego” i znajdujesz idealne. Wstawiasz je i… pod spodem albo nad stopką musi stanąć drobna linijka w stylu „Fot. Jan Kowalski, CC BY-SA 4.0”. Psuje wygląd, więc pierwsza myśl: usunąć.

Niedawno przy jednej ze stron, które robiłam, padła dokładnie taka prośba. Dwa zdjęcia budynków miały licencję wymagającą podpisu, a linijka ze źródłami zdjęć miała zniknąć. Zamiast ją kasować, wymieniliśmy zdjęcia na takie, których licencja nie wymaga podpisania fotografa. Wyjaśniam, jak odróżnić jedne od drugich, co grozi za usunięcie podpisu i gdzie go umieścić, żeby nie przeszkadzał.

Spis treści

Czy darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego trzeba podpisywać?

To zależy od licencji, a nie od tego, czy zdjęcie jest darmowe. „Darmowe” znaczy tylko tyle, że nie płacisz. Warunki i tak są, a jednym z nich bywa podpis autora.

Darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego, które spotkasz na stronach firmowych, dzielą się zwykle na pięć grup:

  • edit_note

    CC BY

    Wolno za darmo, także komercyjnie. Musisz podać autora, licencję i link do niej.

  • edit_note

    CC BY-SA

    Jak CC BY, a do tego przerobione zdjęcie rozpowszechniasz na tej samej licencji.

  • check_circle

    CC0

    Autor zrzekł się praw w takim zakresie, w jakim pozwala prawo. Podpis nie jest wymagany.

  • check_circle

    Domena publiczna

    Prawa majątkowe autora już wygasły, w Polsce zwykle 70 lat po jego śmierci. Licencji nie potrzebujesz, ale znanego autora i tak podpisz.

  • check_circle

    Licencja Unsplash albo Pexels

    Wolno komercyjnie, bez pytania o zgodę i bez podpisu. Są za to inne zakazy.

Licencja Creative Commons CC BY i CC BY-SA: co dokładnie podpisać

Creative Commons to organizacja, która przygotowała gotowe, darmowe licencje dla twórców. „BY” w nazwie oznacza uznanie autorstwa. Licencja Creative Commons CC BY 4.0 wymaga, żebyś przy zdjęciu zachował informacje, które podał autor: kto jest twórcą, informację o prawach autorskich, oznaczenie licencji, informację o wyłączeniu gwarancji (zdanie, że autor udostępnia zdjęcie takie, jakie jest, i niczego nie gwarantuje, np. że nie narusza ono praw innych osób) oraz link do zdjęcia, o ile to technicznie możliwe. Do tego zaznaczasz, czy zdjęcie zmieniałeś, i dajesz link do tekstu licencji (paragraf 3(a)(1) licencji CC BY 4.0).

CC BY-SA dokłada jeden warunek: jeśli zdjęcie przerobisz albo stworzysz coś na jego podstawie, swoje dzieło rozpowszechniasz na tej samej licencji co oryginał (opis licencji CC BY-SA 4.0). Jeśli planujesz na zdjęciu napis albo logo, np. na banerze reklamowym, lepiej od razu weź zdjęcie CC0 albo z Unsplash czy Pexels. Litery „SA” to skrót od angielskiego „ShareAlike”, czyli „na tych samych warunkach”.

Licencja CC0 i domena publiczna: kiedy licencja nie wymaga podpisu

Przy licencji CC0 autor zrzeka się swoich praw w maksymalnym zakresie, na jaki pozwala prawo, także do użytku komercyjnego (pkt 2 tekstu CC0 1.0). W Polsce autorskie prawa osobiste, w tym prawo do podpisu pod utworem, nie podlegają zrzeczeniu się (art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Licencja CC0 ma na to zabezpieczenie: tam, gdzie zrzeczenie nie działa, autor udziela bezpłatnej licencji i potwierdza, że nie będzie dochodził roszczeń (pkt 3 CC0).

Domena publiczna to zdjęcia, do których prawa majątkowe już wygasły. W Polsce zasadą jest 70 lat od śmierci autora (art. 36 ustawy). Licencji wtedy nie ma, ale prawa osobiste, w tym prawo do oznaczenia zdjęcia nazwiskiem, są w Polsce nieograniczone w czasie (art. 16), a po śmierci autora może ich bronić m.in. rodzina (art. 78 ust. 2). Jeśli autor zdjęcia z domeny publicznej jest znany, podpisz go. Wikimedia Commons (darmowy zbiór zdjęć i innych plików, z którego korzysta Wikipedia) też pisze, że przy takich plikach podpis może nie być ściśle wymagany, zależnie od kraju, ale go zaleca.

Licencja Unsplash i Pexels: bez podpisu, ale z zakazami

Licencja Unsplash pozwala pobierać, kopiować, zmieniać i używać zdjęć za darmo, także komercyjnie, bez zgody fotografa i bez podpisu. Nie wolno sprzedawać zdjęć bez istotnej przeróbki ani zbierać ich, żeby zrobić podobny albo konkurencyjny serwis. Uwaga na zdjęcia z oznaczeniem Unsplash+: mają osobną licencję Unsplash+ i pobierasz je w ramach subskrypcji Unsplash+.

Licencja Pexels też nie wymaga podpisu. Zakazuje m.in. przedstawiania rozpoznawalnych osób w złym świetle, sugerowania, że osoby albo marki ze zdjęcia polecają Twój produkt, i używania zdjęcia jako części logo albo nazwy firmy.

Jeszcze jedno: licencja to zgoda autora zdjęcia, a nie osoby, która jest na zdjęciu. Tekst CC0 wprost mówi, że autor nie odpowiada za uzyskanie zgód potrzebnych do korzystania ze zdjęcia (pkt 4 CC0). Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej, poza wyjątkami z ustawy (art. 81). Więcej o tym przeczytasz we wpisie Zgoda na publikację wizerunku dziecka przez firmę - upomnienie UODO.

Podobnie jest przy nagraniach: prawa do wykonania to jedno, a zgoda na wizerunek czy głos osoby, która mówi do kamery albo mikrofonu, to drugie. Jak zapisać jedno i drugie, przeczytasz we wpisie Umowa z lektorem do szkolenia: prawa, pola eksploatacji i zgody.

Co grozi za usunięcie podpisu przy zdjęciu na licencji CC BY?

Podpis to warunek licencji, a nie uprzejmość. Jeśli go usuniesz, prawa z licencji CC BY 4.0 wygasają automatycznie (paragraf 6(a) licencji). Od tej chwili korzystasz ze zdjęcia bez żadnej licencji, czyli tak, jakbyś wziął je bez pytania.

Autor ma wtedy dwie podstawy w ustawie o prawie autorskim:

  • prawa majątkowe: może żądać zaniechania naruszania, usunięcia jego skutków, wydania uzyskanych korzyści i naprawienia szkody, na zasadach ogólnych albo przez zapłatę dwukrotności stosownego wynagrodzenia za zgodę na korzystanie ze zdjęcia (art. 79 ust. 1);
  • prawa osobiste: oznaczenie utworu nazwiskiem to prawo autora (art. 16 pkt 2), więc może żądać zaniechania naruszenia i usunięcia jego skutków, a gdy naruszenie było zawinione, sąd może przyznać mu zadośćuczynienie (art. 78 ust. 1).

Usunięty podpis przy zdjęciu na licencji CC BY oznacza, że korzystasz ze zdjęcia bez licencji

Licencja daje Ci jedną furtkę. Prawo do korzystania wraca automatycznie z dniem usunięcia naruszenia, jeśli zrobisz to w ciągu 30 dni od chwili, gdy dowiesz się o naruszeniu, sam albo od autora czy kogoś innego (paragraf 6(b) CC BY 4.0). Ta furtka jest tylko w licencjach w wersji 4.0. Przy wersji 3.0 i starszych prawa nie wracają automatycznie, tylko wtedy, gdy autor je przywróci, co Creative Commons wyjaśnia w swoich odpowiedziach na pytania. Tam też przestrzega, że za naruszenie możesz odpowiadać nawet wtedy, gdy prawa do korzystania później wrócą. Zauważyłeś, że zdjęcie wisi bez podpisu? Dopisz go od razu.

Gdzie umieścić podpis zdjęcia, żeby nie psuł strony?

Nie musi stać pod zdjęciem. Licencja CC BY 4.0 pozwala spełnić warunek podpisu w każdy rozsądny sposób, stosownie do nośnika i kontekstu. Jako przykład podaje link do źródła, w którym są wymagane informacje (paragraf 3(a)(2)). Przy licencjach starszych niż 4.0 w podpisie podajesz też tytuł zdjęcia, jeśli autor go nadał (tak wyjaśnia to Creative Commons w odpowiedziach na pytania, podlinkowanych wyżej).

Na stronie firmowej masz więc trzy wyjścia:

  • podpis przy zdjęciu - najprościej, ale widać go w projekcie;
  • linijka nad stopką albo w stopce - „Źródła zdjęć” z autorami i licencjami;
  • osobna podstrona, np. „Informacje prawne” albo „Źródła zdjęć”, z linkiem w stopce. Na stronie głównej nie ma wtedy żadnej linijki.

Przykładowy podpis dla zdjęcia na CC BY-SA 4.0, które przyciąłeś: „Fot. Jan Kowalski, CC BY-SA 4.0, kadr zmieniony”, gdzie nazwisko prowadzi do strony zdjęcia, a nazwa licencji do jej tekstu.

Jak sprawdzić licencję zdjęcia przed wstawieniem na stronę

Licencję sprawdzasz na stronie konkretnego pliku, a nie serwisu. W jednym serwisie bywają zdjęcia na różnych licencjach. Wikimedia Commons podaje licencję na stronie opisu każdego pliku, a Unsplash ma obok zdjęć darmowych zdjęcia Unsplash+. Ta sama strona Wikimedia Commons, podlinkowana wyżej, zastrzega przy tym, że nie gwarantuje poprawności licencji wpisanych przy plikach, więc przy ważnym zdjęciu sprawdź też, kto je wgrał i czy podaje się za autora.

1

Otwórz stronę pliku

Nie miniaturę w wynikach wyszukiwania, tylko stronę konkretnego zdjęcia w serwisie, z którego pochodzi.

2

Przeczytaj nazwę licencji

CC0, domena publiczna, CC BY, CC BY-SA, licencja serwisu. Przy CC zwróć uwagę na wersję, np. 4.0.

3

Sprawdź warunki i zapisz źródło

Czy autor podał, jak chce być podpisany, i czy na zdjęciu są rozpoznawalne osoby albo logo. Zapisz link do strony pliku i nazwę licencji, przydadzą się do podpisu.

Nie ma darmowego zdjęcia bez obowiązku podpisu. Co wtedy?

Zdarza się. Przy tamtej stronie wolnego zdjęcia gmachu jednego z ministerstw bez obowiązku podpisu po prostu nie było. Masz wtedy kilka dróg:

  • inny budynek albo inny motyw, który też pasuje do treści. My wybraliśmy inny gmach, którego zdjęcie było na licencji bez obowiązku podpisania fotografa. Pamiętaj tylko, że taka licencja zwalnia z podpisu fotografa, a nie architekta: jeśli prawa majątkowe architekta jeszcze nie wygasły (zwykle 70 lat od jego śmierci), a architekt jest znany, ustawa każe go wymienić, na ile to możliwe (art. 34 ustawy, o którym piszę niżej);
  • grafika albo ilustracja zamiast zdjęcia;
  • własne zdjęcie. Ustawa pozwala rozpowszechniać utwory wystawione na stałe przy ogólnie dostępnych drogach, ulicach i placach, także budynki (art. 33 pkt 1 ustawy), więc fotografujesz z ulicy i jesteś autorem zdjęcia. To tzw. dozwolony użytek, czyli korzystanie z cudzego utworu bez zgody, które ustawa dopuszcza. Ustawa każe przy nim wymienić twórcę i źródło, na tyle, na ile to możliwe (art. 34), czyli architekta, jeśli jest znany;
  • zostawić zdjęcie CC BY i przenieść podpis na podstronę z linkiem w stopce.

Jedyna droga, której nie polecam, to zostawić zdjęcie i skasować podpis. Oszczędzasz jedną linijkę, a zostajesz ze zdjęciem bez licencji.

Najczęstsze pytania o darmowe zdjęcia na stronę internetową

Czy istnieją zdjęcia bez praw autorskich?+

Zdjęcie, które ma twórczy, indywidualny charakter, jest chronione prawem autorskim (art. 1 ustawy wprost wymienia utwory fotograficzne). „Zdjęcia bez praw autorskich” w potocznym znaczeniu to zdjęcia z domeny publicznej, na licencji CC0 albo na licencji serwisu, który pozwala ich używać bez opłat i podpisu, jak Unsplash czy Pexels. Każda z nich ma jednak swoje warunki.

Czy licencja CC0 pozwala na użytek komercyjny?+

Tak, zdjęcia CC0 to darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego. Tekst CC0 obejmuje każdy cel, w tym komercyjny, reklamowy i promocyjny, i nie wymaga podpisu autora.

Czy zdjęcia z Pexels i Unsplash trzeba podpisywać?+

Nie. Licencja Pexels i licencja Unsplash nie wymagają podpisu, choć oba serwisy piszą, że fotografowie go doceniają. Zdjęcia Unsplash+ mają osobną licencję i pobierasz je w ramach subskrypcji.

Co oznacza CC BY-SA?+

Uznanie autorstwa (BY) i udostępnianie na tych samych warunkach (SA). Podpisujesz autora i licencję, a jeśli zdjęcie przerobisz, przeróbkę rozpowszechniasz na tej samej licencji.

Na stronie firmy obok zdjęć są zwykle teksty i logo od grafika, a każde z nich ma swoją licencję albo umowę. Jeśli chcesz mieć pewność, że możesz z nich korzystać, zajrzyj do naszej usługi Prawa autorskie i licencje. Gdy przenosisz podpisy na podstronę z informacjami prawnymi, przyda Ci się też wpis Polityka prywatności na stronie internetowej z formularzem: jak ją napisać, bo to druga podstrona, która zwykle stoi w stopce.

Tworzy strony WWW i sklepy dla klientów, opiekuje się nimi i pozycjonuje je.

Zadzwoń: 795-428-460